Pierwsza połowa roku się nie liczy

To, co zrobiłeś lub czego NIE zrobiłeś w pierwszej połowie roku, nie ma już absolutnie żadnego znaczenia.

To koszt utopiony. Przeszłość.

Zostało nam 5 miesięcy. I to, czy w grudniu spojrzysz w lustro z dumą i spokojem, czy ze znajomą frustracją, zależy od jednej rzeczy.

Z moich obserwacji wynika, że ludzie najczęściej nie osiągają celów z dwóch powodów:

  1. Nigdy ich odpowiednio nie wyznaczyli.
  2. Stracili je z radaru i „życie” weszło im w drogę.

Kiedy wciąga nas codzienna bieżączka, automatycznie schodzimy na ścieżkę najmniejszego oporu. Wybieramy to, co łatwe i pod ręką, zamiast tego, co ważne.

Aby tego uniknąć w drugiej połowie roku, nie potrzebujesz kolejnej skomplikowanej aplikacji ani nowej strategii. Potrzebujemy jednego, prostego mechanizmu korekcyjnego, który pomoże podejmować dobre decyzje w ciągu dnia.

W dzisiejszym, krótkim nagraniu tłumaczę:

  • Czym jest ten trick, który zajmuje mniej niż 2 minuty dziennie,
  • Jak przenieść swoje priorytety z podświadomości wprost do pamięci podręcznej mózgu,
  • Co konkretnie zrobić dzisiaj, aby nie spalić drugiej połowy roku.

Zostaw komentarz